Wczoraj w Hong Kongu miał swoją premierę kinową pierwszy w historii film erotyczny nakręcony w 3D - "Sex and Zen: Extreme Ecstasy". Jest to adaptacja XVII-wiecznej powieści. Poniżej prezentujemy zwiastun - jak widać zdjęcia będą równie ładne, co w "Domu latających sztyletów".

I już wiadomo, że będzie kręcony sequel, który być może uda się wprowadzić do IMAXA. To, że producenci zdecydowali się na kontynuację jeszcze przed poznaniem wyników kasowych filmu, ma wygenerować dodatkowy szum wokół niego i zapewnić dobre wyniki. Taka reklama wydaje się jednak zbyteczna. W rozerotyzowanej Azji trójwymiarowy seks na dużym ekranie sprzedać się po prostu musi.

Zdjęcia do kontynuacji ruszają pod koniec tego roku, rzecz jasna z całkiem nową obsadą. Ciekawe czy doczekamy się kiedyś podobnej pozycji w katolickiej Polsce...Trzeba by jeszcze wymyślić uduchowiony tytuł. Może "Ekstaza Św. Teresy"?