2012 był dla polskiego kina rokiem wzlotów i upadków. Obok filmów wybitnych i ważnych pojawiły się obrazy, które potwierdziły, że polscy twórcy nie zawsze traktują widzów serio. Niechlubnymi przykładami są "Kac Wawa" czy choćby "Bitwa pod Wiedniem". Na szczęście nie wszyscy reżyserzy uważają, że widz jest bezmyślną skarbonką, z której wyciąga się kasę. Pięć filmów, które prezentujemy w tym rankingu, pokazuje, że mimo dominacji tematyki historycznej, jest w rodzimym przemyśle filmowym miejsce na różnorodność oraz na rodzący się nurt kina środka, którego bardzo potrzebujemy.