Z okazji premiery "Kung Fu Panda 2", postanowiliśmy przypomnieć sobie najlepsze filmy sztuki walki. Oto nasze najbardziej waleczne TOP 7. Lista jest oczywiście skrajnie subiektywna, bo jak tu obiektywnie mierzyć artystyczną wartość wysokiego kopnięcia...

7. Hero 2002 reż. Zhang Yimou
Niektórzy twierdzą, że "Hero" to kino babskie, ale prawda jest taka, że taneczne układy wirtuozerskich pojedynków zostały nakręcone z prawdziwym jajem. Autor zdjęć Christopher Doyle ma świetne wyczucie rytmu, dzięki czemu sfilmowane przez niego pojedynki to wizualne perełki, które zasługują na najwyższe odznaczenia.

6. Kickboxer 1989 reż. Mark DiSalle
Wielki hit polskich wypożyczalni video z początku lat 90. Jean-Claude van Damme, egzotyczne kobiety i brutalny tajlandzki boks. Ten film nie mógł sie nie udać. W zwolnionym tempie Jean-Claude wydaje z siebie dźwięki prawie tak efektownie jak Bruce Lee.

5. 36 komnata Shaolin (The 36th Chamber of Shaolin, 1978) reż. Chia-Liang Liu
Ten film trąci już myszką, ale zapewniamy, że w trakcie oglądania będziecie robić szpagat, a po seansie pójdziecie do fryzjera, żeby zgolić włosy na mnicha Shaolin. Najlepsze w “36 komnacie Shaolin” są sceny morderczych treningów mnichów, które pozwalają im wytrzymać w ekstremalnych warunkach. Warto oglądać je przed wyjściem do siłowni. Legendę filmu utrwaliła amerykańska grupa hip-hopowa Wu-Tang Clan, która swój debiutancki album nazwała "Enter the Wu-Tang (36 Chambers)".

4. Kill Bill vol.1 / vol.2 2003 reż. Quentin Tarantino
Tarantino wessał filmy karate z mlekiem matki. W “Kill Billu” jest wszystko, co najlepsze we wschodnich filmach walki. "Kill Bill" to pastisz najlepszych filmów kopanych. Tarantino parodiuje treningi w relacji mistrza Pai Mei i Panny Młodej. Jednocześnie jest to bardzo niski ukłon Tarantino dla wszystkich kopanych filmów klasy B i C.

3. Wejście smoka (Enter the dragon, 1973) reż. Robert Clouse
Film - legenda. Po premierze "Wejścia smoka" w Polsce Ludowej jak grzyby po deszczu zaczęły powstawać szkoły karate, a Franek Kimono wylansował kultową do dziś piosenkę "King Bruce Lee Karate Mistrz". Uważni dostrzegą w małej rólce Jackie Chana. Klasyka.

2. Przyczajony tygrys, ukryty smok (Wo hu cang long, 2000) reż. Ang Lee
Epicki film fantasy, łączący sceny sztuk walki na najwyższym poziomie z poetycką choreografią. Olbrzymie wrażenie robią sceny, w których bohaterowie biegają po drzewach, odbijając się od gałęzi. W tle mistyczna opowieść o miłości i zemście. Ang Lee, twórca późniejszej “Tajemnicy Brokeback Mountain”, zrobił film dla masowej widowni, czerpiąc garściami z estetyki tanich filmów kung-fu. W pełni zasłużona nominacja do Oscara w 2001 roku.

1. Wściekłe pięści (Jing wu men, 1972) reż. Wei Lo
Najsłynniejszym filmem z Brucem Lee jest "Wejście smoka", ale jeśli naprawdę chcecie zobaczyć co potrafi Mistrz, musicie zobaczyć “Wściekłe pięści”. Akcja rozgrywa się w latach 20-tych w okupowanym przez Japończyków Szanghaju. Niezapomniana jest scena, w której Lee rozbija jednym kopnięciem tabliczkę z napisem "Psom i Chińczykom wstęp wzbroniony" oraz gdy daje nauczkę japońskiej szkole walki. Obowiązkowo.

A jakie filmy sztuki walki Wy lubicie najbardziej?