Utarło się, że kreskówki są dla maluchów. Czy jednak wszystkie? Do kin wchodzi "Jeż Jerzy", przed którym dystrybutorzy przestrzegają rodziców hasłem: "nie dla dzieci". I słusznie, Jeż kłuje w uszy wulgaryzmami. Zobaczcie inne filmy animowane, które zostały stworzone z myślą o dorosłych.

1. Walc z Baszirem (2008, Vals im Bashir)
„Walc z Baszirem” przeczy tezie, że animacja z natury skazana jest na ubogi obraz rzeczywistości. Nic bardziej mylnego. Ari Folman, reżyser filmu, udowodnił, że film animowany może udźwignąć tak ciężki temat, jak rzeź trzech tysięcy Palestyńczyków dokonana przez milicję libańską oraz izraelskich żołnierzy. "Walc z baszirem" pokazuje pracę pamięci, proces przypominania traumatycznych wydarzeń, wypartych z pamięci Folmana. Scena masakry w Libanie, zilustrowana mocną muzyką rockową to majstersztyk, której dorównuje tylko pamiętna scena z „Czasu Apokalipsy” z „Walkirią” Wagnera w tle.

2. Gnijąca Panna Młoda (2005, Corpse Bride)
Arcydzieło Tima Burtona to mroczna, gotycka bajka. Niby nie ma tu żadnych gorszących scen, ale atmosfera jest ogólnie makabryczna. Scenariusz powstał na podstawie XIX - wiecznej legendy, pochodzącej gdzieś ze Wschodniej Europy. Młodzieniec przypadkiem oświadcza się truposzowi. Zwłoki zamordowanej dziewczyny biorą słowa przysięgi na poważnie i wciągają Victora pod ziemię, gdzie wszystko jest...drugiej świeżości. Świeża jest tu jednak wykreowana przez reżysera rzeczywistość i oczywiście fenomenalna, przesycona czarnym humorem fabuła, w której sporo miejsca zajmuje muzyka i taniec. Krytycy dostrzegli wiele nawiązań do dwóch innych filmów Burtona - "Soku z żuka" i "Miasteczka Halloween", którego był producentem.

3. Persepolis (2007)
Wierna ekranizacja wybitnego komiksu Marjane Satrapi. Przejmująca opowieść o dojrzewaniu dziewczynki w objętej religijnym fanatyzmem Iranie. "Persepolis" jest przesiąknięte dziecięcą wyobraźnią, ale to także realistyczny obrazek z życia w Teheranie. Jej doświadczenie jest pokazane w sposób uniwersalny, a w kontekście ostatnich wydarzeń w Egipcie i Tunezji - to rzecz szczególnie aktualna. Satrapi nie przyjmuje oskarżycielskiego tonu, dominuje tu uczucie nostalgii, ale też dystansu połączonego z niezwykle subtelnym, inteligentnym humorem. Mały, wielki film.

4. Dzielnica! (2004, Nyócker!)
Węgierska satyra polityczna, w której zobaczymy Busha, Jana Pawła II, Vladimira Putina czy Osamę bin Ladena. Fabuła osnuta została luźno na motywach romantycznego "Romeo i Julii" Szekspira. Akcja rozgrywa się w budapeszteńskim getcie, gdzie kotłują się Węgrzy, Cyganie, Arabowie i Chińczycy, wśród których większość to prostytutki, dilerzy i gangsterzy. Nic dziwnego, że wciąż dochodzi tu do porachunków. Krwisty język i nagość już od pierwszych minut ostrzegają tych, którym wydawało się, że filmy rysunkowe są niewinne jak przygody Bolka i Lolka. Całości dopełnia soczysty węgierski hip-hop w ścieżce dźwiękowej.

5. Beavis i Butt-Head zaliczają Amerykę (1996, Beavis and Butt-Head Do America)
Beavis i Butt-head to dinozaury pop kultury, dzisiaj mamy innych idoli. Faktem jest jednak, że od tych panów wszystko, co w MTV najostrzejsze zaczęło się od tych panów. Nie znać tego typu humoru, to jak nie wiedzieć kiedy była bitwa pod Grunwaldem. "Beavis i Butt-Head zaliczają Amerykę" zaczyna się od tego, że głównym bohaterom ktoś kradnie telewizor. Ci wyruszają w pogoń za złodziejem przez całe Stany Zjednoczone i szybko stają się śmiertelnym zagrożeniem dla życia obywateli całego kraju...

6. Miasteczko South Park (1997, South Park: Bigger Longer & Uncut)
Twórcy skandalizującego serialu Trey Parker i Matt Stone nigdy nie dali się ocenzurować. Bez litości wyśmiewali znanych ludzi, pedofilię wśród księży i kryzys finansowy, żartowali też z wojen, zmiany płci, śmiertelnych chorób i religijnych obrzędów, a nawet Jezusa. W filmie pełnometrażowym naśmiewają się z cenzury. Niech was nie zmylą słodkie musicalowe wstawki. Stan, Kyle, Cartman i Kenny przeklinają tu aż iskry lecą. Ich rodzice uznają, że winę za plugawy język małych łobuzów ponoszą pierdzący kanadyjscy komicy Terrence i Phillip, których postanawiają dla przykładu zelektryfikować. Tymczasem Saddam Husajn uwiódł Szatana i próbuje powrócić na Ziemię...

7. Włatcy Móch. Ćmoki, Czopki i Mondzioły (2008)
Kinowa wersja polskiego serialu dla dorosłych, który oglądają ponoć głównie uczniowie podstawówek. Jego bohaterowie to zdemoralizowani ośmiolatkowie, którzy nie znajdują pozytywnych wzorców ani wśród nauczycieli, ani własnych rodziców. W filmie Czesio, Maślana, Konieczko i Anusiak przenoszą się w przyszłość o 30 lat, by przekonać się na własnej skórze jak trudno być zahukanym pantoflarzem (Maślana), czy sfrustrowanym nauczycielem (Konieczko) i stwierdzić, że przyszłość "sztyni skarpetą". W tym czasie zabawki chłopców wyjeżdżają do Chin, gdzie ściga je bezpieka. Ech, serial chyba jednak lepszy.


Inne kreskówki, których nie polecamy dzieciom: Heavy Metal (1981, 2000), Heavy Traffic (1973), Akira (1988), Simpsonowie (2007), Ghost In The Shell (1995), Beowulf (2007), Metropia (2009)