Pojawił się pierwszy zwiastun nowego filmu braci Coen, "Inside Llewyn Davis". I trzeba przyznać, że panowie Ethan i Joel znów zaskakują. Po przebojowym westernie ("Prawdziwe męstwo"), który zarobił krocie serwują nam kameralny dramat o...dość pogubionym życiowo facecie z kotem. Przynajmniej tyle wynika z trailera. I nie zapowiada się to jakoś szczególinie pasjonująco.  

Oczywiście, dobrze wiemy, że jest to luźna biografia barda folkowego, Dave'a van Ronka, którego muzyka święciła sukcesy w latach 60. Bard zmarł kilka lat temu, a ten film oparty jest na jego wspomnieniach.Zapamiętano go jako lewaka gawędziarza, który wraz z Philem Ochsem, Bobem Dylanem i Joni Mitchell współtworzył historię popularnego znów od jakiegoś czasu folku.

Wymieniany z tymi sławami Van Ronk był jednak w Europie stosunkowo mało znany. Podejrzewamy więc, że tym razem braciom nie uda się już tak dobrze zarobić na swoim filmie. Film wchodzi na ekrany w USA 9 lutego. Polska data premiery jest póki co nieznana, wiadomo jedynie, że dystrybucją zajmie się ITI.