To nie był najgorszy rok dla komedii, ale szału nie było. Nie objawił się żaden nowy talent komediowy. Reżyserom zabrakło świeżych tematów, w rezultacie większość nakręciła filmy o... seksie, który zawsze przyciąga konkretną widownię. Nie żebyśmy mieli coś przeciwko tematyce erotycznej, ale jeśli na ekrany wchodzą "Sex story" i "To tylko seks", dwa filmy o przyjacielskim seksie "bez zobowiązań" czy głupawy "Ilu miałaś facetów?", to mamy trochę dość.

Czerwoną kartkę wystawiamy komedii polskiej: "Och, Karol 2", "Weekend", "Wyjazd integracyjny", "Jak się pozbyć cellulitu", "Los numeros", "Wojna żeńsko - męska" - wszystkie pokazały, że polscy filmowcy mają duży apetyt na komedie, ale sami niczego nie potrafią ugotować. Co prawda, dobre momenty miał "Jeż Jerzy" oraz "Baby są jakieś inne", dużym zaskoczeniem okazały się także romantyczno-świąteczne "Listy do M.", ale trzy tytuły (w tym jedna animacja i czarna komedia) wiosny nie czynią. Jak będzie w 2012?

5. O PÓŁNOCY W PARYŻU (Midnight in Paris) reż. Woody Allen
Czterdziesty pierwszy film Woody'ego Allena. Tym razem amerykański reżyser nakręcił sentymentalną paryską komedię romantyczną. Nie śmieje się z Bog, ani nawet z Żydów, może dlatego publiczność tak tłumnie wybrała się do kina. "O północy w Paryżu" okazał się najbardziej kasowym filmem w jego dorobku.

4. TAMARA I MĘŻCZYŹNI (Tamara Drewe) reż. Stephen Frears
Lekka angielska komedia z jajami. Przeszła u nas bez echa, a szkoda. Frears, twórca wielu świetnych dramatów jak "Niebezpieczne związki" czy "Królowa", udowodnił, że świetnie czuje konwencję komediową. "Tamara i mężczyźni" to ekranizacja dziewiętnastowiecznej powieści Thomasa Hardy'ego „Z dala od zgiełku”, ale obyczajowo to rzecz odważniejsza od niejednej amerykańskiej komedii romantycznej.

3. DRUHNY (Bridesmaids) reż. Paul Feig
"Druhny" zostały okrzyknięte babską odpowiedzią na chłopacki "Kac Vegas". I rzeczywiście, trochę tak jest. Pełno tu kloacznego humoru, który silnie kontrastuje z weselną historią. Bohaterkami są psiapsióły, przygotowujące się do wesela jednej z nich. Film chwilami przekracza granice zdrowego rozsądku, a zwłaszcza smaku, ale całość pozostawia dobre wrażenie.

2. ZŁA KOBIETA (Bad Teacher) reż. Jake Kasdan
Cameron Diaz jako zmęczona swoim zawodem nauczycielka, która najchętniej rzuciłaby szkołę, powiększyła sobie biust i... ciąg dalszy dopiszcie sobie sami. Tę niegrzeczną komedię wyreżyserował Jake Kasdan, który poszedł na całość i stworzył nowy wzór antybohaterki. Na deser Justin Timberlake.

1. KAC VEGAS W BANGKOKU (The Hangover Part II) reż. Todd Phillips
Twórcy nowego "Kac Vegas" nie zawiedli fanów jedynki. Phillips wykorzystał stary schemat, ale przenosząc akcję do Tajlandii, pokazał że ma jeszcze coś do powiedzenia w temacie wieczór kawalerski+zgon. Egzotyczne plenery dodały pieprzu fabule, Stu ląduje w łóżku z tajlandzkim transseksualistą, a to tylko jedna z wielu niespodzianek, które przygotowali twórcy filmu.

Filmy, które nie zmieściły się na liście: "Listy do M.", "Kocha, lubi, szanuje", "Nic do oclenia", "Szefowie wrogowie", "Johnny English Reaktywacja", "Tower Heist: Zemsta cieciów"