Najlepszy film sensacyjny 2010 to "Maczeta" Roberta Rodrigueza (premiera 26 listopada 2010). Kto nie zgadza się z tym wyborem, ten niech zamilknie na wieki albo od razu wykopie sobie grób. Redakcja FilmTok podjęła decyzję jednomyślnie. Dlaczego? Bóg wybacza, Maczeta nie. Nikt z nas nie chciał narażać się na spotkanie z odtwórcą tytułowej roli Dannym Trejo, a konkretnie z jego ostrą jak brzytwa maczetą. A na poważnie, "Maczeta" to kwintesencja kina sensacji. Jest tu dwa razy więcej strzelanin, pościgów i trupów niż w przeciętnym amerykańskim produkcyjniaku. Dodatkowe atrakcje zapewnia gwiazdorska obsada (Jessica Alba, Robert Deniro, Lindsay Lohan i Steven Segal) oraz całe sekwencje zainspirowane estetyką gore, czego najlepszy przykład daje scena z wyprutymi jelitami, które posłużyły głównemu bohaterowi jako lina...Takie rzeczy tylko w "Maczecie".

Zobaczcie, które filmy przegrały o mały włos ze zwycięską "Maczetą":


2. Królestwo zwierząt, premiera 10 grudnia 2010
Z pewnością najambitniejszy tytuł na naszej liście. (Przegrał z "Maczetą", kiedy męska część redakcji przyłożyła żeńskiej części ostrze do gardła i kazała głosować na krwawy grindhouse Rodrigueza). Znakomity przykład na to, że kino sensacyjne nie musi być odmóżdżające. W tej stylowej opowieści o przestępczym półświatku Melbourne jest zdecydowanie więcej psychologii niż adrenalinowej akcji. To film o przemocy i zbrodni, ale także o dorastaniu i dokonywaniu trudnych wyborów.


3. Niepowstrzymany, premiera 11 listopada 2010
Oto kino akcji w czystej postaci, czyli coś, o co w epoce postmodernizmu coraz trudniej. Dwóch facetów próbuje zatrzymać pędzący pociąg, którego wykolejenie może oznaczać śmierć wielu ludzi. Występująca tu w roli czarnego charakteru maszyna generuje takie emocje, że nawet Keanu Reeves i jego "Speedy" mogą się schować. Tym bardziej, że rzecz oparta została na prawdziwych zdarzeniach.


4. Green Zone, premiera 4 czerwca 2010
Ten film wyróżnił na swojej liście hitów 2010 Stephen King, a z autorytetem spierać się przecież nie wypada. Dramat wojenny Paula Greengrassa z dużą dozą realizmu pokazuje chaotyczne początki wojny w Iraku. Najbardziej emocjonujące okazuje się tu jednak nie iskrzące od eksplozji i huczące od wystrzałów pole bitwy, a poszukiwanie widmowej broni masowej zagłady. Broni, której - jak wiadomo - bohaterowie nie znajdą. Mimo to śledzimy ich wysiłki z zapartym tchem.


5. Dla niej wszystko, premiera 19 listopada 2010
Mąż kocha żonę i zrobi wszystko, żeby uwolnić ją z więzienia. "Dla niej wszystko" ma prostą fabułę, ale nadrabia najważniejszymi atutami porządnego kina sensacji: fenomenalnym pościgiem samochodowym i wyrazistym głównym bohaterem, któremu kibicujemy tym bardziej, im więcej łamie przepisów po drodze. Niektórzy w granym brawurowo przez Russela Crowe'a protagoniście widzieli Don Kichota, ale chyba więcej przejął on z Machiavellego.